13-letni Tomek od kilku tygodni jest bardziej rozdrażniony, wybucha na lekcjach, czasem reaguje agresją, choć jego oceny nadal są bardzo dobre. Magdalena po czterech lekcjach wraca do domu tak wyczerpana, jakby przepracowała dziesięć godzin. Uczy matematyki od pięciu lat i coraz częściej zastanawia się, jak długo jeszcze da radę sprostać wymaganiom uczniów, rodziców i szkoły. Co powinno zaniepokoić nauczyciela, kiedy zwykła zmiana zachowania ucznia może być sygnałem kryzysu i jak reagować, nie tracąc przy tym własnych zasobów?
Kiedy zmiana zachowania ucznia staje się sygnałem alarmowym?
Nauczyciel nie ma zastępować terapeuty. Warto jednak, żeby potrafił zauważyć zmianę i odpowiednio na nią zareagował.
podkreślają organizatorzy.


