Pandemia COVID-19 wyraźnie pogłębiła spadek aktywności fizycznej wśród młodzieży i jednocześnie negatywnie wpłynęła na ich samopoczucie psychiczne - wynika z badań zespołu naukowców z Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, Uniwersytetu Palackiego w Ołomuńcu oraz Uniwersytetu WSB Merito.
Od lat 90. badania na temat poziomu aktywności fizycznej dzieci i młodzieży prowadzone są przez polsko-czeski zespół badaczy. W najnowszym z nich - „Changes in School-Based Physical Activity and Well-Being Among Adolescents Before and After the COVID-19 Pandemic”, którego wyniki opublikowano w czasopiśmie Healthcare porównano aktywność fizyczną i samopoczucie nastolatków przed i po pandemii.
Analiza objęła ponad 1000 uczniów szkół średnich z Polski i Czech. Naukowcy porównywali ich funkcjonowanie przed pandemią oraz po powrocie do nauki stacjonarnej. Jak podkreślają autorzy, to jedno z pierwszych badań, które wprost zestawia aktywność fizyczną i dobrostan młodzieży w tych dwóch okresach.
Najbardziej widoczne zmiany dotyczą codziennego ruchu związanego ze szkołą. Po pandemii uczniowie rzadziej podejmują aktywność fizyczną w drodze do szkoły i ze szkoły - np. chodzenie pieszo czy jazdę na rowerze. Wśród chłopców odsetek spełniających zalecenia w tym zakresie zmniejszył się z 67 proc. do 44 proc., a wśród dziewczyn z 61 proc. do 44 proc. Spadki aktywności dotyczyły także innych momentów dnia, m.in. czasu przed lekcjami, aktywności po szkole i wieczorem oraz ruchu podczas przerw szkolnych. Równolegle pogorszył się dobrostan psychiczny młodzieży. Średni wynik w skali WHO-5, mierzącej m.in. nastrój, poziom energii i ogólne zadowolenie z życia, spadł u chłopców z 15,5 do 13,9 punktu, a u dziewczyn z 12,4 do 11,1. Oznacza to, że uczniowie rzadziej czuli się pełni energii, spokojni, wypoczęci czy w dobrym nastroju. Jak wskazują badacze - to nie tylko obniżenie poziomu aktywności, ale również pogorszenie codziennego funkcjonowania psychicznego młodych ludzi.
- W ostatnich latach obserwowany jest systematyczny trend spadkowy - wskazuje dr Mateusz Ziemba, współautor badania z Uniwersytetu WSB Merito. - Zdecydowana większość nastolatków nie osiąga zalecanego minimum codziennej umiarkowanej lub intensywnej aktywności fizycznej, a pandemia dodatkowo pogłębiła już wcześniej istniejące negatywne tendencje - podkreśla Ziemba. Badania prowadzone w ramach wieloletniej współpracy międzynarodowej pokazują, że problem ma charakter trwały. Jak zaznacza badacz, nawet działania podejmowane po pandemii nie odwracają trendu spadkowego, a jedynie go spowalniają.
Szczególnie niepokojące są różnice między dziewczętami i chłopcami. Dziewczęta są mniej aktywne fizycznie, częściej napotykają bariery uczestnictwa w zajęciach sportowych, takie jak brak czasu, niższa motywacja czy czynniki społeczne oraz wykazują większą zmienność aktywności wraz z wiekiem. Jednocześnie badanie potwierdza silny związek między aktywnością fizyczną a dobrostanem psychicznym. Przed pandemią uczniowie, którzy byli bardziej aktywni, np. częściej podejmowali ruch w drodze do szkoły, po lekcjach czy poza szkołą - częściej osiągali wyższy poziom dobrostanu. Po pandemii zależność ta jest mniej wyraźna, co zdaniem autorów, może wynikać z długofalowych skutków kryzysu społecznego. Istotnym wnioskiem jest także rola zorganizowanej aktywności fizycznej. Uczestnictwo w treningach czy zajęciach sportowych zwiększa szanse na osiąganie zalecanego poziomu ruchu i jednocześnie wiąże się z wyższym poziomem dobrostanu - zarówno przed pandemią, jak i po niej.
- Uczestnictwo w zorganizowanej aktywności działa ochronnie, pomaga utrzymać aktywność fizyczną i wspiera zdrowie psychiczne młodzieży, nawet w sytuacjach kryzysowych - wskazują autorzy. Badanie pokazuje również pogorszenie nastawienia młodzieży do aktywności fizycznej i zajęć wychowania fizycznego. Po pandemii pozytywny stosunek do aktywności deklaruje już tylko 51 proc. chłopców i 36 proc. dziewczyn. W przypadku lekcji WF spadki są jeszcze większe - do 36 proc. u chłopców i 15 proc. u dziewczyn. Wyniki wpisują się w szerszy, globalny trend spadku aktywności fizycznej wśród dzieci i młodzieży, obserwowany m.in. w raportach WHO. Jak podkreślają badacze, okres adolescencji - szczególnie między 14. a 16. rokiem życia - jest momentem krytycznym, w którym kształtują się nawyki zdrowotne na całe dorosłe życie.
- Jeżeli obecne trendy się utrzymają, możemy spodziewać się pogłębiania problemów zdrowotnych o charakterze cywilizacyjnym, takich jak nadwaga, otyłość czy problemy zdrowia psychicznego, co już niestety jest mocno widoczne - mówi dr Mateusz Ziemba. Zdaniem autorów konieczna jest zmiana podejścia do promocji aktywności fizycznej. Uniwersalne programy nie są wystarczające. Potrzebne są rozwiązania dopasowane do stylu życia młodzieży, uwzględniające różnice płciowe, motywacje oraz strukturę dnia. Kluczowe może być także rozwijanie elastycznych form zorganizowanej aktywności oraz lepsze wykorzystanie narzędzi cyfrowych do monitorowania codziennych zachowań. Jak podkreślają badacze, bez zdecydowanych działań istnieje ryzyko, że niski poziom aktywności fizycznej młodego pokolenia stanie się w przyszłości nową normą zdrowotną.


