Dr Piotr Sieńko, prodziekan Uniwersytetu WSB Merito Bydgoszcz, badacz feminizmu i edukacji równościowej, przypomina, że Dzień Kobiet nie powinien sprowadzać się jedynie do rytualnego wręczania kwiatów. To moment, który – jak podkreśla – powinien skłonić do refleksji nad realną sytuacją kobiet w Polsce i Europie.
Zbliżający się Dzień Kobiet, czyli czas, w którym mężczyźni biegną kupić kwiaty, a część kobiet oczekuje ich czy innych podarków, przypomina nam jednak również o problemach ważnych dla kobiet
zauważa dr Sieńko
Feministyczna wizja świata nie opiera się na poszerzeniu pola samorealizacji dla wybranych kobiet, a zakłada wyrównywanie szans między płciami, gdzie pod uwagę bierze się między innymi położenie społeczne (klasa)
przekazuje badacz feminizmu
Polki tracą do pozostałych Europejek ponad siedem punktów w rankingu, a Polska zajęła dziewiętnaste miejsce w klasyfikacji.
wskazuje dr Sieńko, cytując raport
Polska zmierza w kierunku osiągnięcia równości płci w tempie wolniejszym niż inne państwa członkowskie. […] wskaźnik równouprawnienia płci […] w dalszym ciągu pozostaje znacząco poniżej średniego wyniku dla UE. Postęp w kwestii równouprawnienia płci przebiega w Polsce wolniej. Z upływem czasu zwiększa się zatem dystans między Polską a UE
można wyczytać z opisu analitycznego raportu
Publikacja ta jest o tyle ważna, że powstał do niej polski wstęp. Napisano w nim wprost, że ani ustroje kapitalistyczne, ani socjalistyczne nie zaproponowały kobietom realnego równouprawnienia. Władze PRL jedynie na sztandarach niosły emancypację, a w rzeczywistości obywatelki wdziane były jako zbawicielki narodu, które miały realizować swoje główne zadanie – przedłużenie jego trwania. W ramach rozwoju liberalnych demokracji kobietom obiecywano wyzwolenie z opresyjnego systemu i wdrożenie zasady równości, co rozpoczęto od wykluczenia ich z Solidarności, następnie pomijania „babskich spraw”, by skupiać się na ich potrzebach wyrywkowo – wtedy, gdy patriarchalne analizy ekonomiczne przewidują taką potrzebę.
Mimo że takie działanie stanowiłoby ledwie korektę patriarchalnego systemu, nadszarpnięcie niesprawiedliwych struktur władzy, dostarczyłoby kobietom realnych zasobów.
przekazuje dr Piotr Sieńko


