Transparentność wynagrodzeń wchodzi do firm. Do 7 czerwca 2026 roku Polska, podobnie jak inne kraje Unii Europejskiej, będzie musiała wdrożyć przepisy wynikające z unijnej dyrektywy o transparentności wynagrodzeń. Nowe regulacje mają ograniczyć lukę płacową i przeciwdziałać dyskryminacji. To jednak nie tylko obowiązek prawny, ale także szansa na budowę bardziej sprawiedliwych i nowoczesnych organizacji.
Czemu służą nowe przepisy?
Transparentność to nie jawność zarobków
- obowiązują jasno określone kryteria ustalania wynagrodzenia,
- pracownik ma dostęp do informacji, jakie czynniki wpływają na poziom jego płacy,
- wynagrodzenie uwzględnia wykształcenie, doświadczenie, kompetencje, znajomość języków obcych oraz realną wartość wnoszoną do organizacji,
- płeć czy pochodzenie nie mają żadnego wpływu na poziom wynagrodzenia.
Gdzie problem jest największy?
Jak przygotować organizację na zmiany?
- Audyt wynagrodzeń – analiza obecnej struktury płac i identyfikacja ewentualnych nierówności.
- Opracowanie planu działania – określenie harmonogramu i sposobu dostosowania systemu wynagrodzeń.
- Wsparcie zewnętrzne – w wielu przypadkach warto rozważyć współpracę ze specjalistą, który pomoże przeprowadzić proces obiektywnie i zgodnie z przepisami prawa.
Korzyści także dla pracodawców
Szansa czy ryzyko dla firm?
Wdrażanie przejrzystych zasad płacowych to wyzwanie, ale z drugiej strony szansa na uporządkowanie systemów wynagrodzeń i wzmocnienie równości w miejscu pracy. Pracodawcy mają coraz mniej czasu. Warto jednak zainwestować wysiłek we wdrożenie zmian, bo choć są wymagające to już w niedalekiej przyszłości mogą zwrócić się w postaci poczucia stabilizacji, bezpieczeństwa i sprawiedliwości.
– podkreśla dr Małgorzata Kluska-Nowicka.



